Akademia

Anima Mundi

 

Kalendarium

W poszukiwaniu ukrytych znaczeń cz.I - Klejnoty sztuki architektonicznej:
pałac w Lubostroniu

Lubostroń, 10 - 12 listopada 2017r.


Marzy nam się Dom Pracy Twórczej - miejsce sprzyjające tak pracy samodzielnej, jak i spotkaniom dostarczającym wzajemnych inspiracji. Miejsce oddalone od zgiełku, tempa i spraw. To jeszcze przed nami, tymczasem mamy do dyspozycji - oprócz atelier - plenery. W listopadzie wybieramy się do Pałacu w Lubostroniu, rozpoczynając nie tylko cykl „Klejnoty sztuki architektonicznej”, ale i nową tradycję pod roboczym hasłem ‚plenery samodzielne’.

Każdy uczestnik we własnym zakresie zapewnia sobie nocleg i posiłki, samodzielnie dokonując rezerwacji w dogodnym dla siebie terminie. Sam również decyduje o swoich fotograficznych (malarskich? muzycznych? …?) ścieżkach. „Razem” nie musi wszak oznaczać „to samo w tym samym momencie”, może jednak oznaczać wymianę - przemyśleń, poszukiwań, odkryć, zastanowień, wniosków, błędów, sukcesów, doświadczeń związanych z procesem twórczym, nauką, pracą. Gdybyście Państwo odczuwali potrzebę podzielenia się tym, nad czym aktualnie pracujecie, zaprezentowania swoich prac, czy poprowadzenia wykładu związanego tematem z miejscem (i tematem) pleneru, prosimy o taką informację, np. poniżej w komentarzu lub mailowo na adres biuro@animamundi.com.pl do 31 października. Jeśli ta propozycja spotka się z zainteresowaniem uczestników, spotkania odbywać się będą wieczorami. Na jedno wystąpienie przewidujemy 30 minut.

Świeże są wciąż dla nas wspomnienia z pleneru w Tokarni i zależy nam na tym, aby dochodzącą coraz silniej do głosu tendencję utrzymać i wzmocnić, dlatego też zapraszamy Państwa do wzięcia jak najbardziej czynnego udziału, do podjęcia się jak najaktywniejszej roli w formowaniu ostatecznego kształtu pleneru.

  1. Zaproponowane dotychczas tematy wystąpień:

  2. W poszukiwaniu ukrytych znaczeń - park naturalny osiemnastego stulecia a rola i znaczenie wolnomularstwa;

  3. Ukryte znaczenie książki Jana Potockiego "Rękopis znaleziony w Saragossie”;

  4. Zmysły w krajobrazie - czyli o wykładni estetyki piktorialnej.

Czekamy na pozostałe zgłoszenia.

Okazją do rozmów mogą też być wspólne śniadania, być może zechcecie Państwo skorzystać z restauracji pałacowej. Jest taka możliwość także dla osób, które zatrzymają się na nocleg poza terenem Pałacu. W okolicy jest do dyspozycji kilka miejsc oferujących pokoje gościnne, chętnie podpowiemy, gdzie można się udać.
W samym Pałacu nie ma już w tym okresie wolnych pokoi.

Koszt śniadania w restauracji pałacowej wynosi 45 zł. Przy rezerwacji miejsca można powołać się na plener Akademii Anima Mundi.

Plener to doskonała okazja, aby poznać bliżej sam Pałac, jego wspaniałą architekturę i ukryte znaczenia. Zbudowany w latach 1795-1800 dla Fryderyka Skórzewskiego przez Stanisława Zawadzkiego, wzorowany był na renesansowej budowli Villa Rotonda, ale także na Villa Trissino w Meledo i warszawskiej Królikarni Merliniego. Co wspólnego mają ze sobą te budowle i ich architekci? Dlaczego na fasadzie Pałacu znajdziemy wizerunek pszczół, a intarsjowana posadzka zawiera herby Polski i Litwy? Po co pod kopułą sali rotundowej umieszczono fryz przedstawiający antyczny pochód ofiarny?

****

Jedyne koszty, jakie przewidujemy w związku z plenerem dotyczą noclegów i posiłków, a uczestnicy pokrywają je we własnym zakresie.

Cykl warsztatów – Mistrzowska edycja zdjęć

Każde dzieło sztuki może być samoistnym, zamkniętym w sobie światem, niejako nowym stworzeniem kreowanym przez artystę. Fotograf, któremu taki cel przyświeca, odstępuje od przedstawień dosłownych, dokumentujących, inwentaryzacyjnych, na rzecz interpretacji otaczającej go rzeczywistości, a fotografie jego stają się wówczas świadomą wypowiedzią artystyczną.

Do swojej dyspozycji na każdym etapie działań ma szereg narzędzi i tak jak w każdej innej dziedzinie - od niego samego zależy jaki warsztat pracy na przestrzeni lat zbuduje. Prawidłowość ta nie ma powodu nie dotyczyć fotografii cyfrowej, tym bardziej, że na gruncie tym mamy w zasięgu ogromny wachlarz możliwości twórczych. Pod warunkiem rzecz jasna, że wiemy jak się nimi posługiwać.


Zapraszamy Państwa na naukę programów Adobe Photoshop, Adobe Camera Raw oraz Adobe Bridge, ze szczególnym uwzględnieniem malarskich środków wyrazu i przygotowaniem do szlachetnych technik fotograficznych.

Plenery

Akademii opis peregrynacji fotograficznych na rok 2016/2017

„Umieć patrzeć, oto jest sztuka naprawdę wielka; kto wie, czy nie największa. A przecież, niestety iluż to malarzy amatorów chodzi po świecie i mija obraz za obrazem, tak, jak niejeden człowiek szczęście mija, mimo, że za niem goni po drogach życia – mija, bo go nie widzi. Jeden z nich nosi na plecach kasetę z farbami, drugi ją złudzeniami wypakowuje i idą szukać dalekich, nieznanych cudów a nie zobaczy ich ten, który ich dojrzeć nie umiał, podczas gdy były pod progiem jego własnego domu...”

„Czy fotografia jest sztuką?” Robert de la Sizeranne


Odkąd Pan de la Sizeranne w 1899 roku odważnie ogłosił narodziny nowej dziedziny sztuki – FOTOGRAFII upłynęło już niemal 120 lat. Wraz z postępem techniki, upowszechnieniem oraz popularnością niektórych form ekspresji wizualnej przeobrażeniu uległa definicja sztuki, zarówno ta obiegowa, jak i stosowana przez znawców dziedziny. Na wstępie należy się więc Państwu wyjaśnienie, że posługiwać się tu będziemy definicją nieobowiązującą i przedawnioną, znajdując usprawiedliwienie w tym, że przychodzi ona w sukurs naszym próbom udzielenia odpowiedzi na pytanie „Jak (się) uczyć sztuki fotografii?”. Uzasadniając bowiem swą śmiałą i budzącą w owych czasach kontrowersje tezę, autor rozprawy „Czy fotografia jest sztuką?” wskazuje powody, dla których warsztat twórczy fotografów w niczym nie ustępuje warsztatowi malarskiemu. Wyznacza on nam tym samym podstawowe kierunki rozwoju, którym pozostajemy wierni formując nie tylko program nauki w Studium Sztuki Fotografii, lecz także wszelkie podejmowane przez Akademię Anima Mundi działania. Mowa tu o kształtowaniu wrażliwości estetycznej, doskonaleniu rzemiosła oraz pogłębianiu świadomości decyzji interpretacyjnych. Kiedy zaś na tych trzech solidnych podstawach, jak na filarach, oprzeć naturalną każdemu człowiekowi potrzebę ekspresji i twórczości, jego ogromny, wrodzony potencjał oraz wpisaną weń otwartość na świat; kiedy pozwolić im rozkwitnąć i zespolić się, to wówczas przekraczamy dzielącą nas od przeczuwanego poczucia spełnienia, cieniutką jak bańka mydlana, granicę.

Niech pretekstem do wspólnego dzielenia się fascynacjami i odkryciami będzie spotkanie przy wyśmienitej herbacie podczas Święta Drzwi Otwartych, w naszym Atelier w Oświęcimiu. Wiadomo skądinąd, że porządnej herbacie nie może się oprzeć pewna wdzięczna dama o wiktoriańskim rodowodzie, Cyjanotypia – co nieco o jej urodzie opowiedzą Państwu Studenci Sztuki Fotografii. Nie zabraknie zresztą tego dnia czasu dla każdego z Państwa, aby samodzielnie znajomość z damą tą zawarł, na przykład przy kawie...

Święto Drzwi Otwartych pozwoli też przywołać pamięć szeregu wspólnych warsztatów, wykładów, plenerów - wszak od pierwszej wyprawy fotograficzno-antropologicznej „Rebis” mija już 5 lat - z których każdy otworzył przed nami nowe światy, nowe krainy i wskazał nowe, nieznane nam jeszcze lądy.

Czekamy na to spotkanie z Państwem, zapraszamy

8 października 2016
Atelier Akademii Anima Mundiul.
Górnickiego 5c, Oświęcim

Tym samym rozpocznie się nowy rok akademicki 2016/2017, o strukturze wykreślonej na kole barw cyklami warsztatów z cyjanotypii, litu, bromoleju, gumy dwuchromianowej i kolodionu. Nabranie wprawy to rzecz jasna kwestia praktyki, zaś z biegiem czasu i ćwiczeń napotykamy nowe zagadnienia, a właściwie nowe zagadki, które stawia nam poznawana sfera. Dlatego też wszystkie proponowane Państwu zajęcia poświęcone technikom fotograficznym składają się z przynajmniej trzech spotkań, służą rzetelnemu budowaniu warsztatu oraz poznaniu specyfiki i pokaźnego spektrum zastosowań danego narzędzia. Niech wskazówką w tym miejscu będzie wypowiedź Józefa Czapskiego: „Warsztat jest najważniejszy.” – i dalej – „Tragedią bardzo zdolnych malarzy jest jego lekceważenie”.

Olbrzymie możliwości interpretacyjne, w jakie wyposaża fotografa opanowanie powyższych technik nie kurczą się nadmiernie, gdy do dyspozycji ma on wyłącznie aparat cyfrowy. Przeciwnie, odpowiednia obróbka zgodna z charakterystyką danej techniki pozwala opracować doskonały negatyw cyfrowy wykorzystywany stykowo we wszystkich wymienionych wyżej przypadkach, za wyjątkiem jedynie kolodionu.

Zapraszamy Państwa na całodzienne warsztaty poświęcone kwestiom opracowania i druku negatywu cyfrowego z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych technik fotograficznych.

Skoro mowa o doskonałości w fotografii, wrócić tu musimy do wspomnianego na wstępie odwołania do malarstwa, wyjaśnia ono bowiem nader jasno powód dla jeszcze jednego cyklu, który oddajemy w Państwa ręce, poświęconego sztuce kompozycji obrazu. Syntetyczne ujęcie obrazu, klarowna struktura, harmonia plam barwnych i czytelna dominanta składają się na uniwersalny język obrazu, którym artysta – „wyraziciel niepokojów społecznych” – przekazuje rozpoznawalne dla innych treści symboliczne, archetypowe, zaklęte w formy naturalne, architektoniczne czy abstrakcyjne.

Cóż byłoby lepszym miejscem na szlifowanie warsztatu artystycznego, na badanie form i barw niż pełna skala tonalna ścian kamieniołomów? Światło tworzy nie tylko barwność kamiennych brył, ale i ich plastyczną cielesność. Aby ją przedstawić potrzebujemy przynajmniej trzech różnych wartości tonów, a przecież – jak podkreśla Jan Bułhak – chodzi o takie przedstawienie monochromii, aby dawała wrażenia kolorystyczne.

Chcąc zrozumieć kamień najpierw w jego pierwotnej formie, by następnie badać wewnętrzną architektonikę kamiennych rzeźb odwiedzimy ziemię kielecką, kierując się najpierw do kamieniołomu dolomitów Zachełmie na warsztat „Struktura kamienia”, a następnie do ulubionego miejsca twórców – Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku na część drugą pt. „Mowa zaklęta w kamieniu”.

Myślimy obrazami, mówimy nimi. Niektóre przechowujemy w zakamarkach pamięci ze szczególnym pietyzmem, by ze wzruszeniem do nich powracać. Przywołują smak dzieciństwa i tęsknotę za Domem, te rozpoznajemy najprędzej – w znajomej linii krajobrazu, charakterystycznym rytmie, miłym oku detalu. Na szczęście są muzea, jak na przykład dawna parowozownia w Chabówce, i w nim wciąż jeszcze obecny duch i poetyka zabytkowych maszyn parowych. Jest też Muzeum - Park Etnograficzny w Wygiełzowie, który zgodził się być partnerem naszych fotograficzno-antropologicznych działań. Mamy szczęście i zaszczyt w najbliższym roku poznawać kulturę krakowiaków zachodnich oraz ducha ich ziemi pod opieką i dzięki ogromnej wiedzy wspaniałych etnografów tegoż Muzeum.

Jest w tych powrotach do przeszłości coś z pragnienia, aby zatrzymać upływ czasu, jakaś niezgoda na nieuchronność przemijania, nostalgia za idealnym światem wolnym od kruchości życia, za krainą wiecznej szczęśliwości – Arkadią.

Gdybyście Państwo chcieli wspólnie z nami zajrzeć do Arkadii, do świata „kwitnących drzew pomarańczowych, łagodnie falujących pagórków, opadających ku rzekom i zatokom morskim, świata zamieszkałego przez beztroskie nimfy, przez satyrów i pasterzy” to zapowiada się kilka ku temu sposobności. Romantyczne ścieżki zaprowadzą nas we wrześniu na ziemię świętokrzyską do parku etnograficznego, pełnego urokliwych XIX-wiecznych motywów, gdzie odbędzie się pierwszy z nowego cyklu plenerów fotograficznych mających wspólny mianownik, jakim jest piktorializm, zatytułowany „Romantyzm i romantyczność”. Kolejne spotkanie – „Arkadia oczami piktorialistów” – zgromadzi nas w Nieborowie. Ogród Heleny Radziwiłłowej powstający przy ogromnym osobistym zaangażowaniu właścicielki jest miejscem w tym znaczeniu niezwykle romantycznym, że tworzonym zgodnie z ówczesną symboliką przeciwstawień człowieka i czasu, człowieka i losu, człowieka i natury. Cykl zwieńczy – nie może być inaczej – majowa „Gorączka Romantyczna”, czyli VII wyprawa fotograficzno-antropologiczna.

Mnóstwo zatem przed nami plenerowych okazji do gromadzenia materiału fotograficznego w miesiącach pełnych światła, barw i rozkwitu. Na czas krótszych dni i krótszych cieni, przeniesiemy się do pracy w ciemni i w atelier, tam zgłębiać będziemy tajniki poszczególnych technik, druku, oprawy i kompozycji.

Jak to dobrze, że jest fotografia.

Akademia Anima Mundi

Spotkania ze sztuką 
wystawa II Grupa Krakowska Pawilon Józefa Czapskiego,  Kraków,26 sierpnia, godz.10.00

Podczas przerw (np. w nauce) można zrobić pewien większy lub mniejszy postęp w świadomości, jest się zawsze zaskoczonym na nowo tym, że niezależnie od postępu świadomości – praktycznie w samej realizacji jest się cofniętym. Malarz, artysta (fotograf, architekt) musi zaczynać na nowo, i to nawet nie tam, gdzie swoją pracę urwał, ale o wiele bardziej wstecz. Jeśli malarz, artysta (fotograf, architekt) tej prawdzie poddać się nie zechce i ulegnie złudzeniu, że postęp w świadomości to już jest postęp w samej zdolności realizacji, skazuje się na bez porównania dłuższą drogę, na szkodliwe złudzenie, które jest świadomym lub nieświadomym zakłamywaniem się, niszczeniem z trudem zdobytych podstaw pracy, czasem na zawsze.     

Dlatego, aby uniknąć podobnej postawy, rozpoczynamy cykl nazwany roboczo Spotkania ze Sztuką. Jest to novum w ramach zajęć niekoniecznie obowiązkowe, ale w świetle powyższego nieodzowne. Studentom Studium Sztuki Fotografii – tak obecnym, jak i przeszłym i przyszłym – proponujemy wspólne spotkania na wybranych wystawach, a później dyskusję, mającą na celu pogłębienie wrażliwości estetycznej, refleksji, umiejętności formułowania sądów estetycznych.

Informacje o terminach i miejscach o kolejnych spotkań znajdziecie Państwo w zakładce Kalendarium oraz na Facebooku.

Nie ma konieczności potwierdzania uczestnictwa czy dokonywania rezerwacji. Spotykamy się przed wejściem, indywidualny bilet wstępu pozostaje w gestii każdego z uczestników.
Spotkania mają formułę otwartą.

Spotkania ze sztuką 
wystawa "Między Montmartre'em a Montparnasse'em" Muzeum Śląskie, Katowice, 17 września, godz.10.00

Podczas przerw (np. w nauce) można zrobić pewien większy lub mniejszy postęp w świadomości, jest się zawsze zaskoczonym na nowo tym, że niezależnie od postępu świadomości – praktycznie w samej realizacji jest się cofniętym. Malarz, artysta (fotograf, architekt) musi zaczynać na nowo, i to nawet nie tam, gdzie swoją pracę urwał, ale o wiele bardziej wstecz. Jeśli malarz, artysta (fotograf, architekt) tej prawdzie poddać się nie zechce i ulegnie złudzeniu, że postęp w świadomości to już jest postęp w samej zdolności realizacji, skazuje się na bez porównania dłuższą drogę, na szkodliwe złudzenie, które jest świadomym lub nieświadomym zakłamywaniem się, niszczeniem z trudem zdobytych podstaw pracy, czasem na zawsze.     

Dlatego, aby uniknąć podobnej postawy, rozpoczynamy cykl nazwany roboczo Spotkania ze Sztuką. Jest to novum w ramach zajęć niekoniecznie obowiązkowe, ale w świetle powyższego nieodzowne. Studentom Studium Sztuki Fotografii – tak obecnym, jak i przeszłym i przyszłym – proponujemy wspólne spotkania na wybranych wystawach, a później dyskusję, mającą na celu pogłębienie wrażliwości estetycznej, refleksji, umiejętności formułowania sądów estetycznych.

Informacje o terminach i miejscach o kolejnych spotkań znajdziecie Państwo w zakładce Kalendarium oraz na Facebooku.

Nie ma konieczności potwierdzania uczestnictwa czy dokonywania rezerwacji. Spotykamy się przed wejściem, indywidualny bilet wstępu pozostaje w gestii każdego z uczestników.
Spotkania mają formułę otwartą.